Jesteś posłuszny i głodny?
Kiedy Jezus zmartwychwstał, wezwał swoich uczniów, aby czekali w Jerozolimie na otrzymanie Ducha Świętego (Dz 1:4). Wiemy, że Jezus ukazywał się ludziom kilka razy po swojej śmierci, raz nawet pięciuset osobom jednocześnie! (1 Kor. 15:6). Możliwe, że wezwanie Jezusa do tych pięciuset osób było takie samo, jak do Jego uczniów. Mianowicie: czekajcie w Jerozolimie, aż otrzymacie Ducha Świętego.
Czytamy jednak, że tylko sto dwadzieścia osób było obecnych później, tuż przed wylaniem Ducha Świętego (Dz 1:15). Co stało się z pozostałymi trzystoma osiemdziesięcioma osobami? Być może niektórzy zrezygnowali, czuli, że trwa to zbyt długo i nic się nie dzieje. Jednak sto dwadzieścia osób postanowiło kontynuować. Nadal modlili się i czekali na Ducha Świętego. Bez wątpienia oni również mieli pytania. Co się wydarzy? Jak długo to potrwa? Jak to będzie wyglądać? Co się zmieni? Ale oni wciąż się modlili i czekali! Dlaczego? Chcieli być posłuszni słowom Jezusa i byli głodni obietnicy Ojca.


